Świerszczyk
21/2011

Wirus

Mama, tata i Marek byli w domu. Nagle z pokoju Marka dobiegł okropny ryk.
– Ratunku! Na pomoc!
Do pokoju wpadła zdenerwowana mama.
– Marku! Co tobie?
– To wirus… Potworny wirus… – odparł Marek (...).
– Tadku! – zawołała mama do taty. – I nas dopadł ten upiorny wirus! Ma go Karol, syn Oli i Jacek, syn Bartka i Ewa, i Julka! A teraz złapał go Marek!
– To co, wzywamy pogotowie? – zapytał spokojny jak zwykle tata.
Głos taty poderwał Marka na nogi.
– Po co pogotowie? Lepiej wezwijmy... No właśnie – kogo chce wezwać Marek? Czytaj na stronach 4-5.

Koliber

Świerszczyk nr 09/2012

Adam i mama spacerowali po parku. – Mamo! Mamo! Tu lata koliber... – oznajmił nagle Adam. – Koliber? Tu? Synku, co za pomysł?...

zobacz więcej »

Wyprawa do teatru

Świerszczyk nr 06/2012

Z pokoju Agaty dobiegały osobliwe pomruki. – Uff… Oj… O, tak lepiej… A to powkładam tu… – Agatko, jutro mamy teatr! –...

zobacz więcej »

Bałwany

Świerszczyk nr 01/2012

We wtorek sypało i sypało! Stałam na ganku i zerkałam dokoła – po prawej biało, po lewej biało… Jak w bajce! Raptem.... Pyk!...

zobacz więcej »

Demokracja

Świerszczyk nr 19/2011

Po kolacji Ola karmiła kota Prota, Tomek sklejał samolot, mama wertowała gazety, a tata zerkał w telewizor. – Tato, co to jest...

zobacz więcej »

„Młody i pracowity”

Świerszczyk nr 09/2011

Pewnego ranka na wysokiej topoli w Krasnoludkowie zawisła biała kartka. A na kartce było napisane drukowanymi literami: MŁODY I...

zobacz więcej »
następne »


KURS CZYTANIA DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Takiej rubryki nie ma w żadnym innym piśmie. Tylko! 23 litery są używane do pisania tekstów, a słowa zawierające np. „ó”, „ż”, „sz” czy „ą” lub „ę” występują w formie obrazków. To zatem świetny kurs czytania (i kolorowania!). Nawet jeśli ktoś dopiero zaczyna naukę, bez trudu poskłada abecadło w słowa, a słowa w bajkę. I nie oznacza to wcale, że niektóre litery są dyskryminowane. „Nie ma lepszych
i gorszych liter. Niektóre są po prostu szczuplejsze…” (Bajetan Hops, „Świerszczyk”).