Tekst: Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Ilustracje: Joanna Olechnowicz-Czernichowska
„Serdelki Hipolita Kabla”
„Było listopadowe popołudnie. Hipolit Kabel jak zwykle leżał zwinięty w rogalik na swoim ulubionym fotelu przy kominku. Po oknie leniwie spływały krople deszczu, a wszystko dokoła było senne i mgliste. „Nic, tylko spać” – pomyślał Kabel. Westchnął głęboko i zamknął oczy. Już miał zapaść w sen, kiedy nagle, przez szparę w oknie, wiatr przywiał zapach mokrych liści. Zapach, który przypomniał Hipolitowi…”. No właśnie… O czym mu przypomniał ten zapach? O tym i nie tylko o tym na stronach 16-20.
Schabik
Świerszczyk nr 03/2012
Nie lubię jak Mama wyjeżdża. Ze szkoły odbiera mnie wtedy Babcia, bo Tata do późna jest w pracy. Babcia jest fajna, piecze dobre...
zobacz więcej »
Miszka
Świerszczyk nr 02/2012
Kacper nie pamiętał dokładnie tego momentu, kiedy dostał Miszkę. Nic dziwnego, bo jak opowiadała Kacprowi mama, było to jeszcze...
zobacz więcej »
Zimowa opowieść
Świerszczyk nr 01/2012
Pewnego dnia Zima przechadzała się po lesie. To był naprawdę piękny, mroźny dzień. Zima szła powoli przez las i doglądała, czy...
zobacz więcej »
Boże Narodzenie Hipolita Kabla
Świerszczyk nr 24/2011
(...) – A co tu tak ciemno? Ukrywasz się? – zapytał Alojzy Kocioł, który właśnie wpakował się do przedpokoju z pakunkiem pod...
zobacz więcej »
Wielka kłótnia o Świętego Mikołaja
Świerszczyk nr 23/2011
Łucja, Łukasz i inne dzieci przyszli tego dnia do szkoły w bardzo dobrych humorach. Był to bowiem poranek po wizycie świętego...
zobacz więcej »
KURS CZYTANIA DLA ZAAWANSOWANYCH
Wciągająca kilkustronicowa opowieść, która przyzwyczaja czytelników do dłuższych form,
z którymi zetkną się w przyszłości. Bogato ilustrowana historia kształtuje wrażliwość estetyczną i zachęca do analizy porównawczej – ilustracja a tekst. Bo „czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru” (Bajetan Hops, „Świerszczyk”). A tuż po lekturze miniksiążeczki czytelnik znajdzie się
w rubryce „Prawda czy fałsz?”– dzięki niej można sprawdzić, czy nie przegapiło się czegoś, analizując „Wielkie czytanie”. Jest to zatem arcyprzyjazna forma do ćwiczenia umiejętności czytania ze zrozumieniem.

