Świerszczyk
21/2009

„Serdelki Hipolita Kabla”

„Było listopadowe popołudnie. Hipolit Kabel jak zwykle leżał zwinięty w rogalik na swoim ulubionym fotelu przy kominku. Po oknie leniwie spływały krople deszczu, a wszystko dokoła było senne i mgliste. „Nic, tylko spać” – pomyślał Kabel. Westchnął głęboko i zamknął oczy. Już miał zapaść w sen, kiedy nagle, przez szparę w oknie, wiatr przywiał zapach mokrych liści. Zapach, który przypomniał Hipolitowi…”. No właśnie… O czym mu przypomniał ten zapach? O tym i nie tylko o tym na stronach 16-20.

„Kolega”

Świerszczyk nr 17/2010

Krzysiek Olechno miał wszystko to, co powinien mieć kumpel z ławki: dobry humor, smaczne kanapki i doskonale okrągłą głowę....

zobacz więcej »

„Taktoperze”

Świerszczyk nr 15-16/2010

Podziwiam kominiarzy. To są niesłychanie odważni ludzie. Za żadne pierniki nie wlazłabym na dach i nawet nie próbowałabym zajrzeć...

zobacz więcej »

„Gość”

Świerszczyk nr 13-14/2010

(...) Przez całe popołudnie rodzice i ja graliśmy w scrabble. Tego dnia wszystkie układane wyrazy kręciły się wokół jednego...

zobacz więcej »

„Zielona na czerwonym”

Świerszczyk nr 12/2010

Nikt nie był szczególnie zdziwiony tym, że to właśnie Bodzio spotkał Obcego – Bodziowi takie historie przydarzają się non stop....

zobacz więcej »

„Marzenie Hipolita Kabla”

Świerszczyk nr 11/2010

Hipolit Kabel przewracał się właśnie z boku na bok podczas poobiedniej sjesty, gdy nagle ktoś wrzasnął mu nad głową: „Jakie masz...

zobacz więcej »
następne »


KURS CZYTANIA DLA ZAAWANSOWANYCH

Wciągająca kilkustronicowa opowieść, która przyzwyczaja czytelników do dłuższych form,
z którymi zetkną się w przyszłości. Bogato ilustrowana historia kształtuje wrażliwość estetyczną i zachęca do analizy porównawczej – ilustracja a tekst. Bo „czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru” (Bajetan Hops, „Świerszczyk”). A tuż po lekturze miniksiążeczki czytelnik znajdzie się
w rubryce „Prawda czy fałsz?”– dzięki niej można sprawdzić, czy nie przegapiło się czegoś, analizując „Wielkie czytanie”. Jest to zatem arcyprzyjazna forma do ćwiczenia umiejętności czytania ze zrozumieniem.