Świerszczyk
02/2012

Miszka

Kacper nie pamiętał dokładnie tego momentu, kiedy dostał Miszkę. Nic dziwnego, bo jak opowiadała Kacprowi mama, było to jeszcze wtedy, kiedy Kacper mieszkał w jej brzuchu. I brzuch, i Kacper byli już całkiem sporzy. (...)
– Musiałam dużo leżeć – opowiadała mama. – Do góry brzuchem, jak to się mówi, choć wolałam raczej na boku. Pewnego dnia tata wrócił z pracy i wszedł do naszego pokoju z jakimś niedużym pakunkiem. Przytulił mnie, a potem rozpakował pakunek i położył mi coś na brzuchu. To coś miało brązowe futerko, pasiastą koszulkę i niepewną minę. Na moim brzuchu leżał pluszowy miś!
– To jest Miszka – powiedział tata. – Pierwszy przyjaciel naszego syna. Powinni się poznać. Jak przebiegło zapoznanie i w jaki związek mają misie z fikaniem koziołków, czytaj na stronach 21-25.

Słoń i tabliczka mnożenia

Świerszczyk nr 04/2012

– Gdzie jest mój słoń?! – krzyknął Franek. A mama wzniosła oczy ku niebu. Był poniedziałkowy ranek i wszystko wskazywało na...

zobacz więcej »

Schabik

Świerszczyk nr 03/2012

Nie lubię jak Mama wyjeżdża. Ze szkoły odbiera mnie wtedy Babcia, bo Tata do późna jest w pracy. Babcia jest fajna, piecze dobre...

zobacz więcej »

Zimowa opowieść

Świerszczyk nr 01/2012

Pewnego dnia Zima przechadzała się po lesie. To był naprawdę piękny, mroźny dzień. Zima szła powoli przez las i doglądała, czy...

zobacz więcej »

Boże Narodzenie Hipolita Kabla

Świerszczyk nr 24/2011

(...) – A co tu tak ciemno? Ukrywasz się? – zapytał Alojzy Kocioł, który właśnie wpakował się do przedpokoju z pakunkiem pod...

zobacz więcej »

Wielka kłótnia o Świętego Mikołaja

Świerszczyk nr 23/2011

Łucja, Łukasz i inne dzieci przyszli tego dnia do szkoły w bardzo dobrych humorach. Był to bowiem poranek po wizycie świętego...

zobacz więcej »
następne »


KURS CZYTANIA DLA ZAAWANSOWANYCH

Wciągająca kilkustronicowa opowieść, która przyzwyczaja czytelników do dłuższych form,
z którymi zetkną się w przyszłości. Bogato ilustrowana historia kształtuje wrażliwość estetyczną i zachęca do analizy porównawczej – ilustracja a tekst. Bo „czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru” (Bajetan Hops, „Świerszczyk”). A tuż po lekturze miniksiążeczki czytelnik znajdzie się
w rubryce „Prawda czy fałsz?”– dzięki niej można sprawdzić, czy nie przegapiło się czegoś, analizując „Wielkie czytanie”. Jest to zatem arcyprzyjazna forma do ćwiczenia umiejętności czytania ze zrozumieniem.