Świerszczyk
10/2009

„Niepraktyczny kot”

„Był sobie raz pewien bardzo Praktyczny Pan, który zajmował się tylko tym, co uważał za ważne, istotne i konieczne. Jednym słowem, nigdy nie tracił czasu na takie głupoty, jak np. tarzanie się w trawie, kręcenie w kółko, skakanie na jednej nodze, przytulanie się do drzewa, śmianie na cały głos” itp. Czym się zatem zajmował? I co połączyło Praktycznego Pana z niepraktycznym kotem? Sprawdź na stronach 16-20.

Księżyc i jego gwiazda

Świerszczyk nr 10/2012

Księżyc chodził po niebie i się nudził. „Ileż można tak łazić po ciemku?” – myślał. – „Ani z kim pogadać, ani się...

zobacz więcej »

Kaczki

Świerszczyk nr 09/2012

Pan Kuleczka, pies Pypeć i kaczka Katastrofa siedzieli nad jeziorem i wpatrywali się w wyjątkowo równą powierzchnię wody. – Ależ...

zobacz więcej »

Energia z plecaka

Świerszczyk nr 08/2012

(...) Tymek poprawił plecak, w którym niósł pelerynę i butelkę soku. Wędrowali pod górę już od dwóch godzin. Było gorąco i...

zobacz więcej »

Wielkanoc Weroniki

Świerszczyk nr 07/2012

(...) Zaczęło się jak zawsze – Rafał, Tomek i Marcinek rzucili się na powitanie. (...) A potem ciocia zarządziła, że Rafał i...

zobacz więcej »

Ale teatr!

Świerszczyk nr 06/2012

Matyśka zawsze twierdziła, że chce być aktorką, ale nikt w rodzinie nie traktował tego poważnie. Wszystkie dziewczyny tak mówią, a...

zobacz więcej »
następne »


KURS CZYTANIA DLA ZAAWANSOWANYCH

Wciągająca kilkustronicowa opowieść, która przyzwyczaja czytelników do dłuższych form,
z którymi zetkną się w przyszłości. Bogato ilustrowana historia kształtuje wrażliwość estetyczną i zachęca do analizy porównawczej – ilustracja a tekst. Bo „czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru” (Bajetan Hops, „Świerszczyk”). A tuż po lekturze miniksiążeczki czytelnik znajdzie się
w rubryce „Prawda czy fałsz?”– dzięki niej można sprawdzić, czy nie przegapiło się czegoś, analizując „Wielkie czytanie”. Jest to zatem arcyprzyjazna forma do ćwiczenia umiejętności czytania ze zrozumieniem.