Świerszczyk
05/2010

„Kulturalne popołudnie Hipolita Kabla”

„Jak zwykle o czwartej popołudniu Hipolit Kabel zabierał się do obiadu. Właśnie polał sosem swój ulubiony pasztecik wątrobiany i teraz – pochylony nad miską – przyglądał mu się, radośnie dysząc. Hipolit uwielbiał ten moment. Tę rozkoszną chwilę tuż przed rzuceniem się na jedzenie, kiedy ślina skapuje z wywieszonego języka, a nos wciąga smakowity zapach sosu grzybowego. Przymknął oczy, głośno mlasnął i już, już miał capnąć zębami pierwszy kawał pasztecika, kiedy…”. Coś się wydarzyło! Co? Czytaj na stronach 16-20.

Schabik

Świerszczyk nr 03/2012

Nie lubię jak Mama wyjeżdża. Ze szkoły odbiera mnie wtedy Babcia, bo Tata do późna jest w pracy. Babcia jest fajna, piecze dobre...

zobacz więcej »

Miszka

Świerszczyk nr 02/2012

Kacper nie pamiętał dokładnie tego momentu, kiedy dostał Miszkę. Nic dziwnego, bo jak opowiadała Kacprowi mama, było to jeszcze...

zobacz więcej »

Zimowa opowieść

Świerszczyk nr 01/2012

Pewnego dnia Zima przechadzała się po lesie. To był naprawdę piękny, mroźny dzień. Zima szła powoli przez las i doglądała, czy...

zobacz więcej »

Boże Narodzenie Hipolita Kabla

Świerszczyk nr 24/2011

(...) – A co tu tak ciemno? Ukrywasz się? – zapytał Alojzy Kocioł, który właśnie wpakował się do przedpokoju z pakunkiem pod...

zobacz więcej »

Wielka kłótnia o Świętego Mikołaja

Świerszczyk nr 23/2011

Łucja, Łukasz i inne dzieci przyszli tego dnia do szkoły w bardzo dobrych humorach. Był to bowiem poranek po wizycie świętego...

zobacz więcej »
następne »


KURS CZYTANIA DLA ZAAWANSOWANYCH

Wciągająca kilkustronicowa opowieść, która przyzwyczaja czytelników do dłuższych form,
z którymi zetkną się w przyszłości. Bogato ilustrowana historia kształtuje wrażliwość estetyczną i zachęca do analizy porównawczej – ilustracja a tekst. Bo „czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru” (Bajetan Hops, „Świerszczyk”). A tuż po lekturze miniksiążeczki czytelnik znajdzie się
w rubryce „Prawda czy fałsz?”– dzięki niej można sprawdzić, czy nie przegapiło się czegoś, analizując „Wielkie czytanie”. Jest to zatem arcyprzyjazna forma do ćwiczenia umiejętności czytania ze zrozumieniem.