Świerszczyk
05/2010

„Kulturalne popołudnie Hipolita Kabla”

„Jak zwykle o czwartej popołudniu Hipolit Kabel zabierał się do obiadu. Właśnie polał sosem swój ulubiony pasztecik wątrobiany i teraz – pochylony nad miską – przyglądał mu się, radośnie dysząc. Hipolit uwielbiał ten moment. Tę rozkoszną chwilę tuż przed rzuceniem się na jedzenie, kiedy ślina skapuje z wywieszonego języka, a nos wciąga smakowity zapach sosu grzybowego. Przymknął oczy, głośno mlasnął i już, już miał capnąć zębami pierwszy kawał pasztecika, kiedy…”. Coś się wydarzyło! Co? Czytaj na stronach 16-20.

„Taktoperze”

Świerszczyk nr 15-16/2010

Podziwiam kominiarzy. To są niesłychanie odważni ludzie. Za żadne pierniki nie wlazłabym na dach i nawet nie próbowałabym zajrzeć...

zobacz więcej »

„Gość”

Świerszczyk nr 13-14/2010

(...) Przez całe popołudnie rodzice i ja graliśmy w scrabble. Tego dnia wszystkie układane wyrazy kręciły się wokół jednego...

zobacz więcej »

„Zielona na czerwonym”

Świerszczyk nr 12/2010

Nikt nie był szczególnie zdziwiony tym, że to właśnie Bodzio spotkał Obcego – Bodziowi takie historie przydarzają się non stop....

zobacz więcej »

„Marzenie Hipolita Kabla”

Świerszczyk nr 11/2010

Hipolit Kabel przewracał się właśnie z boku na bok podczas poobiedniej sjesty, gdy nagle ktoś wrzasnął mu nad głową: „Jakie masz...

zobacz więcej »

„I ty możesz uratować wróżki”

Świerszczyk nr 10/2010

Najmłodsza z wróżek, Frunia, była smutna. Nic nie sprawiało jej przyjemności – nawet fruwanie i wymachiwanie złotą różdżką....

zobacz więcej »
następne »


KURS CZYTANIA DLA ZAAWANSOWANYCH

Wciągająca kilkustronicowa opowieść, która przyzwyczaja czytelników do dłuższych form,
z którymi zetkną się w przyszłości. Bogato ilustrowana historia kształtuje wrażliwość estetyczną i zachęca do analizy porównawczej – ilustracja a tekst. Bo „czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru” (Bajetan Hops, „Świerszczyk”). A tuż po lekturze miniksiążeczki czytelnik znajdzie się
w rubryce „Prawda czy fałsz?”– dzięki niej można sprawdzić, czy nie przegapiło się czegoś, analizując „Wielkie czytanie”. Jest to zatem arcyprzyjazna forma do ćwiczenia umiejętności czytania ze zrozumieniem.