|
Kiedy moje dzieci po raz pierwszy szły do szkoły, przeżywałam okres lęków i obaw. Nowi ludzie, nowe obowiązki, nowe zagrożenia. Jak pomóc komuś, kto właśnie zostawił za sobą bezpieczny świat dziecinnego pokoju i przedszkola?
Wiem, że podobnego lęku doświadcza wielu rodziców. Nie zawsze wiedzą, co trzeba dziecku zapewnić, na co pozwalać, a czego zabraniać, aby maluch wyrósł na dobrego i szczęśliwego człowieka. W latach 90. ubiegłego wieku przeprowadzono badania na ten temat (badania J.D. Hawkinsa, 1994 r.). Najważniejsze warunki tworzące klimat niezbędny dla skutecznego wychowania i rozwoju dziecka to: Najważniejszym i najmocniej chroniącym dziecko czynnikiem z tej listy jest dobry kontakt emocjonalny w rodzinie. Nie chodzi o spełnianie zachcianek i kaprysów dzieci ani o posyłanie na dodatkowe zajęcia czy nieustanne sprawdzanie i kontrolowanie wyników w nauce.
Pozytywny kontakt emocjonalny to: To wszystko nie jest proste. W codziennym pośpiechu często nie mamy czasu na rozmowę z dziećmi, ich sukcesy traktujemy jako coś normalnego, więc nie chwalimy, a z wymagań zwalniamy, ponieważ uważamy, że zrobimy coś lepiej i szybciej. Wszystkich rodziców pragnących wychowywać swoje dzieci w dobrym kontakcie emocjonalnym, lepiej i skuteczniej, zapraszam do „Szkoły dla Rodziców i Wychowawców”. Ta szkoła nie ma swojej siedziby, więc można ją zorganizować wszędzie. Działa w Polsce od 10 lat. Spotkania warsztatowe w małych, 15-osobowych grupach zajmują 10 wieczorów. Pomagają odnaleźć wewnętrzny spokój w codziennych zmaganiach, pewność siebie w podejmowaniu decyzji, zadowolenie i satysfakcję w wychowawczych trudach. Warsztaty Umiejętności Wychowawczych noszą tytuł „Jak mówić, aby dzieci nas słuchały, jak słuchać, aby dzieci do nas mówiły” (na podst. książki A. Faber, E. Mazlish). Zawarta w tytule obietnica poznania takiego sposobu mówienia, który pomoże nam skuteczniej porozumieć się z dziećmi, jest realna.
Informacje o „Szkole dla Rodziców i Wychowawców”: Ewa Krupińska |



