Szkoła dla rodzicówLekcja 6Temat: Jak uwolnić dziecko od narzuconych mu ról? By wierzyć w siebie, muszę mieć kogoś, kto we mnie uwierzy. S. Garczyński
Uwolnij dziecko od grania ról, w które wchodzi, gdy przyklejasz mu negatywne etykietki. Jak to zrobić? U rodziców często działa wybiórczość spostrzegania. Zwracają uwagę na złe zachowanie dziecka, bo to ich boli, ale równocześnie staje się to dla nich bardzo ważne. Złe zachowanie potęguje się! A słowa działają nieświadomie jak nasiona zasiane w umyśle: nasiona, które wykiełkują i ukształtują w dziecku obraz samego siebie, obraz, który uzna ono za swój i będzie go realizowało. Pamiętajcie, że dobre nasiona dają dobre owoce. To, co mówicie do dziecka, też wyda owoc. Będzie nim to, co dziecko o sobie myśli. Za każdym razem, gdy powtarzamy pewne zwroty i wyrażenia, docieramy do podświadomości naszych dzieci i programujemy je, chociaż nie mamy takiego zamiaru. Nawet stwierdzenie zaczynające się od „jesteś” działa zarówno na poziomie świadomości, jak i podświadomości. Dzieci uczą się kierować sobą i organizować swoje zachowanie poprzez to, w jaki sposób my, dorośli, kierujemy nimi i organizujemy je za pomocą słów. Musimy pamiętać, że dzięki pochwale i zachęcie dziecko uwierzy w siebie, poczuje się docenione i zachęcone do robienia czegoś dobrego, słowem, ruszy przed siebie, zaczynając właściwą drogę. Można zaryzykować stwierdzenie, że wychowanie to odkrywanie w dziecku tego, co dobre, i stwarzanie takich warunków, aby to dobro mogło się rozwijać. Jak to się dzieje, że uporczywie trzymamy się starych, nieefektywnych zachowań?
Działa wtedy mechanizm wpisywania w rolę, czyli nierozpoznanie. Polega on na nieświadomym ignorowaniu informacji wiążącej się z rozwiązaniem jakiegoś problemu. Konsekwencją nierozpoznania jest nierozwiązanie problemów dotyczących:
Typy nierozpoznania:
Poziomy nierozpoznania: (J. Sakowska) Spróbujmy uwierzyć, że nasze dzieci to nie utrapienie (żaby), ale nierozpoznany potencjał (księżniczka). Nie ma samolubnego dziecka. Jest tylko dziecko, które musi rozpoznać radość płynącą z dzielenia się (stwórz ją). Nie ma leniwego dziecka. Jest tylko dziecko, któremu brakuje motywacji, które potrzebuje kogoś, kto uwierzy, że ono umie ciężko pracować, jeśli jemu i komuś na tym zależy (wykorzystaj okazję, pozwól posłuchać). Nie ma dziecka niezdarnego. Jest tylko dziecko, które powinno ćwiczyć swoje ciało i którego sposób poruszania się trzeba zaakceptować (znajdź „grudkę złota”). Anna Zajic
Literatura:
|
||||






