Magazyn dla rodziców

Przygotuj dziecko do pierwszej klasy. Skorzystaj z portalu z grami i zabawami edukacyjnymi przygotowanymi przez ekspertów

Jak nauczyć się pisać?

Anna Tulczyńska

Jak nauczyć się pisać?

Pisanie – każdy dorosły to potrafi. Po wielu latach praktyki jest to czynność automatyczna, którą każdy z nas może zrobić z zamkniętymi oczami, ale początki i nauki są  bardzo trudne.
Jak pomóc dziecku w opanowaniu sztuki pisania?  Jakie umiejętności rozwijać, by dziecko było gotowe do nauki pisania w szkole? Co zrobić, by było to miłe zajęcie, a nie przykry obowiązek?

Budowanie motywacji

Dzieci najchętniej robią to, co sprawia im przyjemność, dlatego wszystkie zadania, które proponujemy dziecku w celu nauczenia go pisania czy czytania, powinny mieć formę zabawy. Wprowadzenie obowiązku pisania powoduje, że nauka zaczyna się kojarzyć dziecku z przymusem, a nie z przyjemnością, co negatywnie odbija się na nastawieniu dziecka do nauki i do szkoły.  

Dzieci lubią także te czynności, które mogą wykonywać razem z rodzicami, z tego powodu dorośli powinni wykonywać proponowane zadania wspólnie z dziećmi.  

Dzieci chętnie uczą się tych czynności, które przydają im się do robienia czegoś „fajnego”. Warto więc pokazać im, jakie korzyści mogą z tego mieć. Nie wiedząc tego, dzieci nie mają pojęcia, co dobrego może im dać pisanie.  Tymczasem wielką satysfakcję przynosi możliwość samodzielnego podpisania rysunku dla babci czy swoich zabawek, by łatwiej było je odróżnić od tych należących do kolegów. Pisanie może przydać się do tego, by napisać dla mamy listę zakupów z najbardziej ulubionymi produktami, liścik z prośbą o wspólne wyjście do kina, a także pierwszy w życiu sms czy e-mail.

Co jeszcze można zrobić by nauka pisania była przyjemnością?

Sprawne ręce

Żeby cokolwiek napisać potrzebne są sprawne ręce. Ich sprawność powinna być podnoszona za równo w zakresie tzw. motoryki dużej – zmniejszając odporność małych rąk na zmęczenie, jak i motoryki małej podnosząc precyzję ruchów.  W związku z tym „podstawy nauki pisania” można zacząć kształtować  na boisku i na placu zabaw. Wspinanie, jazda na rowerze,  boks z tatą, łamanie patyków, zabawy z piłką, sypanie pisku do kubełka i przenoszenie go, uklepywanie zamków z piasku doskonale wzmacniają małe ręce.

Drobne ruchy i ich precyzję (małą motorykę) doskonale ćwiczą różnorodne działania plastyczne, budowanie z małych klocków oraz kolorowanie obrazków, kiedy dziecko stara się, by „nie wyjść za linię”.  Aby zabawa była wspólna, rodzice mogą sami przygotowywać dziecku kolorowanki, rysując np. czarnym flamastrem rysunki zgodne z zamówieniami swoich maluchów – ja w pewnym okresie do perfekcji opanowałam rysowanie królewny i baletnicy z pieskiem.  

Małe palce doskonale trenują także wydzieranki – dziecko wypełnia namalowany kontur, przyklejając oddzierane kawałeczki kolorowego papieru. Świetną gimnastyką dla dłoni jest lepienie – z gliny, plasteliny, ciastoliny, masy solnej – jest w czym wybierać. Wszystkie te masy można wałkować, kroić, robić kulki, wałeczki, wyciskać. Im więcej zabawy, tym więcej ćwiczeń i większa sprawność małych dłoni. Inspiracji można szukać także w kuchni – wiele precyzji wymaga np. wyklejanie obrazu ziarnami ryżu, kaszy, maku itp.

Dobra współpraca ręki i oka

Żeby coś napisać, ręce muszą idealnie współpracować z oczami, by na bieżąco korygować ruch ręki i kształt pisanych liter. Jak rozwijać u dzieci tzw. koordynację wzrokowo-ruchową? Znów zaczynamy od zabaw na świeżym powietrzu, a później od działań w domu, pozornie tylko zupełnie niezwiązanych z pisaniem. Fantastycznymi ćwiczeniami w tym zakresie są wszelkie zabawy z piłką, przecież jej rzucanie i łapanie wymaga współpracy ręki (która łapie piłkę) i oka (które śledzi jej ruch).  Są też inne zabawy wymagające śledzenia poruszającego się przedmiotu, np. badminton, frisby, łapanie baniek mydlanych. A jeśli chodzi o bardziej precyzyjne działania, można np. budować jak najwyższą wieżę z drewnianych klocków (kto wygra – mama czy dziecko?). Proponuję też zabawy polegające na prowadzeniu kulki przez labirynt.

Znajomość liter

Poznawanie liter i zapamiętywanie ich kształtów to jedno z najtrudniejszych zadań. Co zrobić, by stało się fantastyczną wspólną przygodą? Przede wszystkim warto pamiętać o tym, że litery można pisać nie tylko na papierze, ale także na piasku, na tacy posypanej mąką lub na papierze palcem zamoczonym w farbie. Ponadto litery można lepić z masy solnej i w ten sposób wykonać np. napis – imię dziecka do powieszenia w jego pokoju. Pysznym pomysłem jest przygotowanie kruchych ciasteczek w kształcie liter albo ozdabianie kanapek napisami z ketchupu czy dżemu .

Na naukę/zabawę z literami można poświęcić  także więcej czasu i zorganizować dni literowe, w których udział bierze cała rodzina. Podczas każdego z literowych dni rano rodzina przygotowuje plakaty z wybraną literą, a później je potrawy zaczynające się na tę literę (można nadać twórcze nazwy znanym posiłkom np. płatki z mlekiem mogą nazywać się: Atrakcyjną miseczką mleka, Białym szaleństwem, Ciepłą radością, Dobrymi płateczkami itp.), można także bawić się tylko w zabawy na daną literę, nosić ubrania w kolorze zaczynającym się na literę dnia czy odwiedzać miejsca, których nazwy zaczynają się na tę literę.  Np. w dniu litery C, może w czwartek, rodzina nosi czerwone rzeczy, idzie do cyrku, je cukinię w cieście, a na deser – ciasto czekoladowe . Dla dziecka ważne jest, że cała rodzina bierze udział w zabawie i dzięki temu nie traktuje ono poznawania liter jako nudnego obowiązku, ale jako rozrywkę.

Jeśli literowe dni są zbyt trudne do zrealizowania, można czytać dzieciom lub tworzyć z nimi wierszyki czy też opowiadania, w których większość wyrazów zaczyna się na tę samą literę np.:
Wielka wróżka Wanda weszła przez wielkie wrota i wesoło wachlując wachlarzem wołała Wojtka:
– Wojciechu! Wojciechu! Weź wiadro wody, więdną wonne wodorosty…
Wojciech wziął wiadro i wylał wodę. Wodorosty wstały i wesoło wymachiwały wiotkimi witkami…

 Kiedy dziecko zna już kształt liter, kolejnym stopniem wtajemniczenia jest odróżnianie tych, które są do siebie bardzo podobne. Umiejętność odróżniania szczegółów można jednak ćwiczyć na długo przed rozpoczęciem nauki pisania. Doskonale sprawdzają się tu zadania typu „znajdź różnice”. Później zadania, w których spośród podobnych kształtów, a później liter należy wykreślić takie same np.
p d b b p d d p q b d b p d q p p p q d d q b   n m m n m n u n u m n u u m n u m n u n u

Rozkładamy i składamy

Potrzebna jest tu umiejętność rozkładania całości na elementy. Za pomocą wzroku dzielimy wyraz na litery i z liter budujemy nowy. Za pomocą słuchu dzielimy wyraz na głoski. W jaki sposób wspierać rozwój analizy i syntezy wzrokowej i słuchowej?

Jeśli chodzi o analizę słuchową to proponuję np. zabawę w węża literowego – rodzic mówi jakiś wyraz, a dziecko musi podać wyraz zaczynający się na literę, na którą kończy się wyraz podany przez rodzica. Zwykłe głoskowanie można też zamienić w zabawę „w zagadki” – rodzic głoskuje wyraz, a dziecko ma podać, jakie to słowo (a potem zmiana), proponuję także zabawę w „takie same czy podobne” – rodzic podaje pary wyrazów, które są identyczne lub różnią się jedną głoską, np. kot-kod, but – but, buk-but, a dziecko musi powiedzieć, czy między wyrazami jest różnica, czy nie.

Na rozwój analizy i syntezy wzrokowej doskonale wpływa układanie puzzli – polecam takie wykonane przez rodziców np. z pocztówek przedstawiających miejsca odwiedzane podczas wakacji . Dużą frajdę zrobiła moim dzieciom układanka wykonana na zamówienie i przedstawiająca zdjęcie rodziny. Umiejętność dzielenia wzoru na elementy i składanie go z części wspaniale kształtuje także tworzenie budowli z klocków według obrazkowej instrukcji.

Pierwsze próby pisania

Pierwsze próby pisania wymagają wiele wsparcia ze strony rodziców. Dzieci potrzebują pomocy w przypominaniu kształtu liter, podpowiedzi, jaką literę należy napisać jako kolejną w zapisywanym wyrazie. Mojemu uczącemu się pisać synowi dużą frajdę sprawiało pisanie na komputerze – dzięki niemu na ekranie wyskakują równe i kształtne litery. Stawiając pierwsze, niezbyt udane litery, dziecko potrzebuje wielu pochwał. Rodzice powinni przede wszystkim doceniać wysiłki dziecka, a nie rezultaty ich pracy. Zachęcam do zachowania pierwszych tekstów pisanych przez dziecko, by co jakiś czas porównywać je z aktualnymi „próbkami pisma”. Takie porównania bardzo dobrze pokazują dziecku, że jego wysiłki dają wymierne rezultaty.
 

Polecamy