Magazyn dla rodziców

Szukasz wartościowych gier i zabaw edukacyjnych w internecie? Skorzystaj z portalu Balon Blum, który pomoże Twojemu dziecku przygotować się do nauki w szkole

Dlaczego dzieci skarżą?

„Mamo, ona mnie szczypie, mamoooooo!”.
„Mamo, bo ona mi wzięęęłaaa!”.
„Mamo! A on pluje!”.
„Tato, on specjalnie śpiewa!!!”.

Takie krzyki często, w opinii rodziców, stanowczo zbyt często, słychać w każdym domu, w którym jest rodzeństwo. Zakłócają spokój, irytują, wprowadzając atmosferę nieustannej wojny domowej. Dlaczego dzieci tak skarżą? Dlaczego czasem skargi są jak lawina zasypująca rodziców? Dlaczego jedna pociąga drugą i końca nie widać?

Rodzice mówią: „Nie skarż!” lub „Radźcie sobie sami”

Takie słowa słychać najczęściej, gdy dzieci zaczynają skarżyć. Czy słusznie? Przecież być może informują o niebezpiecznym zachowaniu rodzeństwa, np. o tym, że trzyletnia siostra wkłada właśnie drut do kontaktu albo wchodzi na niebezpieczne schody.

Mówiąc dzieciom: „Radźcie sobie sami! Mnie w to nie mieszajcie”, rodzice sprawiają, że czują się one zaniepokojone i bezradne.

Bywa i tak, że udręczeni i rozzłoszczeni nieustannym skarżeniem rodzice biegną do dziecięcego pokoju i wymierzają karę oskarżonemu dziecku, w którym narasta poczucie krzywdy i bunt w sercu. Być może za chwilę postanowi się odegrać i pobiegnie do rodziców ze swoją skargą.

O co chodzi skarżącym dzieciom?
Powody skarżenia są różne.
•  Dziecko nie dostało tego, co chciało. Czuje się skrzywdzone i oczekuje pomocy albo jest smutne i szuka pocieszenia.
•  Nie może sobie poradzić z rodzeństwem, które nie chce spełnić jego żądań. Szuka sojusznika w osobie rodzica.
•  Chce się zemścić na rodzeństwie. Jak mama przyjdzie, zemsta dokona się jej rękoma.
•  Chce wykazać, że jest „lepsze” od brata lub siostry.
•  Rodzeństwo łamie zasady obowiązujące w domu. Dziecko jest zaniepokojone lub zdezorientowane.

Co mogą zrobić rodzice?
Najlepiej byłoby znaleźć odpowiedź, która nie zamieni rodzica w sojusznika jednego z dzieci, a jednocześnie nie pozostawi dziecka osamotnionego w jego przykrej sytuacji, pomoże dzieciom zakończyć konflikt i pogodzić się.

* Jeżeli dziecko jest poszkodowane, to zajmij się nim i nie zwracaj uwagi na napastnika. Zamiast traktować je jak ofiarę, podpowiedz, jak może się bronić.
* Nazwij uczucia skarżącego dziecka. Przypomnij zasadę, jaka obowiązuje w takiej sytuacji. Udziel rady, jak dziecko może się zachować.
* Jeżeli dziecko czuje się pokrzywdzone, smutne, rozżalone, bezradne albo złe i potrzebuje pociechy i zrozumienia, to otrzymuje je natychmiast, wypowiedziane w pierwszym zdaniu.
* Jeżeli potrzebuje zapewnienia, że zasady dotyczące zachowania obowiązują nadal, mimo że rodzeństwo je łamie, słyszy to w drugim zdaniu. I dostaje od rodziców zachętę, by samo, w akceptowalny sposób, radziło sobie w takich sytuacjach.
* Jeżeli natomiast chciało się posłużyć rodzicem jak swoim sojusznikiem, to tego nie dostaje.

Przykłady:

Dziecko: „Tato, a on wcale nie odrabia lekcji, tylko puszcza sms-y”.
Tata: „Niepokoi cię to! Jak chcesz, możesz mu o tym powiedzieć. Teraz jest czas na odrabianie lekcji”.

Dziecko: „Ona mnie ugryzła!”
Mama: „To boli! Bardzo cię boli? Nie wolno gryźć nikogo! Idź jej to powiedz!”.

Dziecko: „Mamo, ona nie chce mi oddać mojego misia”.
Mama: „Zła jesteś. To twój miś i ty decydujesz, kto się nim bawi. Powiedz jej to”.

Dziecko: „Tato, on specjalnie śpiewa i ja nie mogę czytać”.
Tata: „Przeszkadza ci. Powiedziałeś mu o tym? Zawsze możesz iść do drugiego pokoju, aby spokojnie poczytać”.

Zachowując się w ten sposób i mama, i tata pocieszają dziecko, jeśli czuje się skrzywdzone, udzielają informacji o tym, jakie zachowanie jest właściwe i zachęcają dziecko do samodzielnego rozwiązywania problemów. Nie stają się przy tym sojusznikami ani jednego, ani drugiego dziecka, i nie wymierzają sprawiedliwości, która najczęściej jest tylko dla jednej ze stron. W żadnym z dzieci nie wywołują poczucia krzywdy, złości lub buntu. Wyrażają wiarę w to, że ich dzieci są w stanie samodzielnie poradzić sobie z drobnymi problemami. Bez skarżenia.

Ewa Krupińska

 
Czasem od takiego skarżenia,"puchnie głowa".Dzękuję za powyższe wskazówki,z pewnościąz nich skorzystam !

mama przedszkolaków  2011-01-05 22:22
  Oceń:     0     0

Polecamy