Magazyn dla rodziców

Nie wiesz, czy posłać dziecko do szkoły? Zrób test dojrzałości szkolnej i sprawdź

Dziecięce lęki i koszmary nocne

Każde dziecko pomiędzy trzecim a szóstym rokiem życia może mieć koszmary senne, lęki nocne albo lunatykować. Są to zjawiska naturalne, rozwojowe. Wynikają ze zmiany trybu życia oraz ilości wrażeń, które niesie codzienność.

Co to jest marzenie senne?
Jest to „ proces myślowy, wykorzystujący informacje zawarte w [..] pamięci dziecka”.* Początkowo marzenia mają charakter statyczny, często występują w nich zwierzęta. Z czasem w dziecięce sny wkraczają emocje oraz ruch. Początkowo przeważają uczucia pozytywne. Wstyd, strach, złość pojawiają się stosunkowo późno – u dzieci siedmioletnich i starszych. Wiąże się to prawdopodobnie z rozpoczęciem nauki szkolnej. Dziecko bardzo długo uważa, że sen „przychodzi” ze świata zewnętrznego, realnego, „z nieba, dymu, powietrza”. Pięcio-, sześciolatek jest przekonany, że „zsyła go anioł, dobre duchy, tajemniczy przybysz z kosmosu”. Dwa lata później przyjmuje „dorosły” punkt widzenia, oceniając, że sny biorą się „z mózgu, z wyobraźni” itp. Większość dziewięciolatków zdaje sobie sprawę z subiektywnego charakteru snów. Rozumieją ich związek z daną osobą i jej przeżyciami.

Lęki nocne i koszmary
Atak lęku nie wybudza dziecka w pełni. Pozostaje ono w stanie ograniczonej świadomości. Źle reaguje na próby dotykania, uspokajania, przytulania. Zazwyczaj energicznie i zdecydowanie odpycha rodzica przychodzącego mu z pomocą. Rano nie pamięta całego zajścia.

Koszmar wywołuje u dziecka uczucie przerażenia. Budzi się, głośno krzyczy, płacze, domagając się obecności dorosłego. Szuka fizycznego oparcia: przytulenia, pogłaskania. Następnego dnia doskonale zdaje sobie sprawę z przebiegu nocnych wydarzeń.

Czy lunatykowanie może być niebezpieczne?
Sam fakt odbywania „nocnych spacerów” nie ma negatywnego wpływu na rozwój psychiczny i fizyczny dziecka. Atak mija najpóźniej po kilkunastu minutach, a mały somnambulik niczego rano nie pamięta. Opowieści rodziców o jego eskapadzie wywołują na ogół śmiech i niedowierzanie. Dorośli powinni więc zadbać o bezpieczeństwo „nocnego wędrowca”, usuwając ewentualne przeszkody. Warto zrezygnować z kupowania dziecku piętrowego łóżka i zabezpieczyć schody. W trakcie lunatykowania nie wolno budzić dziecka.

Moja córka lunatykowała do siódmego roku życia. Nigdy nie wierzyła w nasze poranne relacje. Uważała, że to, czego sama nie pamięta, nie mogło mieć miejsca. Do czasu. Pewnej nocy zeszła do kuchni po wyjątkowo krętych, starych schodach. Zapaliła światło, wzięła nóż i… po raz pierwszy w życiu samodzielnie zrobiła kanapkę. Ukroiła równiutką kromkę chleba, posmarowała ją masłem, nałożyła wędlinę i pomidora, którego następnie starannie posoliła. Potem wszystko po sobie posprzątała. Kanapkę położyła na talerzyku, zgasiła światło i wróciła do łóżka. Spaliśmy, niczego nieświadomi. Rano dowody mówiły same za siebie. Ola musiała uwierzyć w to, co się stało. To był jej ostatni „nocny wypad” . I początek dobrze zapowiadającej się „kariery kulinarnej”.

Warto pamiętać, że dzieci reagują silnymi emocjami na każde napięcie, które ma miejsce wokół nich. Zła atmosfera w domu, kłótnie między rodzicami, kłopoty w przedszkolu lub szkole zaburzają ich poczucie bezpieczeństwa, powodują poczucie winy.

Koszmar senny może być sygnałem psychicznego zranienia. Trzeba się zastanowić, czy dziecko nie miało jakichś silnych przeżyć, choćby podczas oglądania czegoś lub zabawy. Przyczyną problemów dziecka ze snem może być nawet przeczytana książka.

Jak reagować na zaburzenia snu?
•  Nie wyolbrzymiaj problemu. Daj dziecku i sobie czas na odnalezienie przyczyn takich zachowań i na poradzenie sobie z nimi.
•  Bądź przy dziecku, gdy podczas snu przeżywa coś nieprzyjemnego. Przytul je, pokołysz, pogłaszcz. Dotyk uspokaja, daje oparcie, ma działanie terapeutyczne i odprężające.
•  Nie wybudzaj dziecka, gdy lunatykuje, a jedynie zadbaj o jego bezpieczeństwo.
•  W pokoju dziecka zostaw na noc zapaloną małą lampkę.
•  Nie proponuj dziecku wspólnego spania. Uspokój je i nalegaj na pozostanie we własnym łóżku. Podaj kubek ciepłego mleka. Porozmawiaj o czymś przyjemnym. Spróbuj nakłonić je do wyobrażenia sobie czegoś miłego.
•  Z młodszym dzieckiem wygoń potwora lub złego ducha. Otwórz szeroko okno lub drzwi, niech straszydło wyleci i nigdy nie wraca.
•  Rano porozmawiaj z dzieckiem na temat nocnych zdarzeń. Wytłumacz, skąd się wzięły. Opowiedz o swoich lękach z dzieciństwa, uświadom, że inne dzieci też to przeżywają.
•  Dbaj o dobrą rodzinną atmosferę. Kontroluj programy oglądane przez dziecko oraz gry komputerowe, których używa. Zwróć uwagę na jego lektury.
•  Pozwól dziecku mówić, co czuje, słuchaj go uważnie. Nie wyśmiewaj, nie bagatelizuj jego przeżyć. Wspólne rozmowy możesz umilić ulubionymi łakociami dziecka, w rozsądnej ilości.

U około dwóch procent dzieci zaburzenia snu ulegają nasileniu. Dziecko traci apetyt, źle śpi, jest podenerwowane i zmęczone. Warto wtedy poszukać pomocy u psychologa lub psychiatry.

Joanna Pluta

* „Proste prawdy o snach”, Barbara Szmigielska , „Charaktery” 2001.

 
Pomóż przeanalizować niepowodzenie, pomyślcie razem, co można zrobić następnym razem, by uniknąć porażki, kto może w tym pomóc, czego dziecko dowiedziało się z popełnionych błędów.


Build Solar Panels

build solar panels  2011-12-14 15:23
  Oceń:     1     0
Mieliśmy problem z "koszmarnymi snami", który rozwiązał się w przedziwny sposób. Syn pojechał z przedszkola na wycieczkę do Wioski Indiańskiej i kupił sobie "łapacz snów" był przekonany o jego działaniu, złe sny pojawiają się jeszcze czasem, ale nie stanowią już problemu. Wszystkim rodzicom polecam też wyśmiewanie "potworów" sennych, mój syn we śnie stara się "dorysować" strachowi karykaturalny nos lub odstające uszy, mówi że od razu przestaje się bać.

Ines  2011-03-31 09:09
  Oceń:     3     0

Polecamy