Z pamiętnika pewnego Świerszczyka

„Egipska królowa”

– Jak będę dorosły – powiedziałem – to znajdę sobie taką...

zobacz więcej »

1 2 3 4

Chcę wiedzieć więcej... o...

o starożytnym Egipcie

Starożytni Egipcjanie wierzyli, że ich władcy, faraonowie, są...

zobacz więcej »

1 2 3 4

Szukamy i już mamy

Szukamy i już mamy

Znajdź na obrazku jeden kapelusz,
kota, nad którym tkwi...

zobacz więcej »

1 2 3 4

Wielkie czytanie

„Śniegowa przygoda faraona Tutiego”

Mały faraon Tuti marzył o tym, by zostać podróżnikiem....

zobacz więcej »

1 2 3 4

Lauret poprzedniego
konkursu plastycznego

Zosia
lat 6

Lauret poprzedniego
konkursu literackiego



Autor: Zosia Karamon
Tytuł: Pazurek i Bella

Dawno, dawno temu żył sobie pewien pies miał 2 miesiące i był szczeniakiem labradora. Była to suczka o imieniu Bella i chociaż była mała była bardzo dzielna. W sąsiedztwie mieszkał kot o imieniu Pazurek. Był prawie w tym samym wieku, co Bella, ale był o 3 dni starszy i dlatego uważał, że jest lepszy we wszystkim. Lecz mylił się, bo w zawodach wygrała złoty medal a on tylko srebrny. Jednak jego pan, Bartek Górecki, którego wszyscy nazywali po prostu Bartek Góra, powiedział do kota: Pazurku! Bardzo się cieszę, że masz srebrny medal. Twoja ciotka Petronelka napisała list, posłuchaj:
Drogi Pazurku! Jesteś wspaniałym kotem i myślę, że jesteś wspaniały w zawodach typu: biegi, skoki w dal, i inne. Całuje i pozdrawiam - twoja kochana ciocia Petronelka.
Kotu bardzo podobał się ten list, więc postanowił często brać udział w różnych zawodach. A Bella usłyszała to, co zawsze: to już twój 10 złoty medal! Gratuluje ci i zazdroszczę. W nagrodę przyjechała do Belli jej krewna Madi. Bella zbytnio nie lubiła Madi, lecz chciała być miła dla swojego gościa. Jej pani Alicja wciąż na nią krzyczała, więc Bella postanowiła uciec z domu. I uciekła. Kiedy szła chodnikiem natknęła się na Pazurka okazało się, że on też uciekł z domu, ale zupełnie z innego powodu. Pazurek ignorował ją, ale później coś do niej mruknął, mniej więcej brzmiało to tak:
- Too gdzieee wreszcieee idzieemy?!
- Przed siebie - odpowiedziała Bella.
Po chwili milczenia oboje uświadomili sobie, że żadne z nich nie wie gdzie dokładnie idą. Szli tak i szli aż zobaczyli most. Bella zobaczyła Madi z Kasią i od razu skręciła. Pazurek poszedł za nią. A chwile później zapytał:
- Dlaczego nie idziesz do tego psa?
- Bo jej nie lubię - odpowiedziała Bella. A Pazurek pomyślał:,,Jak to! Pies nie lubi psa? I przerwał te myśli, bo przed nim stała ogromna góra. A Bella zapytała:
- To wspinamy się na tą górę czy idziemy obok?
- Hmmobok Albo nie, na górę!
- No zdecyduj się wreszcie! No dobrze, dobrze idziemy Górą! Zadecydowała Bella. Pazurek trochę na nią krzyczał, lecz później przestał. Wyszli już z miasta i zobaczyli drugi mały most. Bella postawiła łapę na moście i powiedziała:
- Da się przejść. - była odrobinę chudsza i bez trudu przeszła. Pazurek natomiast był grubszy, bo przed ucieczką się najadł. I jak wszedł na most pękła jedna deska i Pazurek wpadł do wody. Bella od razu wskoczyła do wody i wyciągnęła go na brzeg. Pazurek był bardzo wdzięczny i powiedział do Belli:
- Po tym, co zrobiłaś bardzo cię polubiłem.
- To drobiazg, jestem psem i do tego labradorem.
Potem poszli do pobliskiego miasta. A tam znaleźli miły i cichy kąt i odpoczęli. Potem wyruszyli na wieś tam poznali krowę Kasię, świnkę Alę, konia Maćka, i dużo szczeniąt: Zosię, Basie, Kubę, Anabelle, Artura i ich mamę Kingę. Poznali też kocięta Wanesę, Antosia, Anię, Wojtka, Dawida i ich tatę Wiktora. Gospodyni była dobra dla Belli i Pazurka i bardzo ich polubiła. Dawała im codziennie jedzenie, a Bella i Pazurek postanowili tu zostać. Mijały miesiące a Bella i Pazurek byli na wsi. Bella poznała już wszystkie szczeniaki, a Pazurek świetnie bawił się z kociętami. A kiedy Pazurek chciał coś powiedzieć do Belli nigdy nie zdążył, bo ona od razu biegła się bawić. Lecz koń Maciek go pouczał:
- Pazurku, Pazurku Musisz się jeszcze wiele nauczyć.
Zaś jak Bella coś przeskrobała to krowa Kasia mówiła tak:
- Bellu jesteś jeszcze małym szczeniakiem.
Pazurek i Bella często odwiedzali świnkę Alę, która zawsze miała coś do powiedzenia. Na przykład:
- Czy byliście w sobotę w cukierni? - Albo: - Sprawdzałam pogodę, w piątek ma być dużo błota.
Aż któregoś dnia Pazurek powiedział do Belli:
- Musimy wracać już do domu.
- Ale jak się ucieka to się nigdy nie wraca.- odpowiedziała Bella.
- No tak, ale my ( miał na myśli siebie i Bellę) przecież jesteśmy przywiązani do swoich właścicieli.
- No fakt, jesteśmy odparła Bella
- No to jutro wracamy! - wykrzyknął Pazurek.
Następnego dnia wszyscy ze wszystkimi się ściskali, nawet gospodyni. Potem Pazurek i Bella wyruszyli w drogę. Przyszli do domu i była impreza. Potem Madi pogodziła się z Bellą i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
zobacz więcej »

Zosia
lat lat 7

Świerszczyk Bajetan Hops zaprasza do udziału w konkursie
na najciekawsze prace literackie
i plastyczne.

poznaj laureatów konkursu » zobacz zgłoszone prace »

zgłoś swój udział »